Ceny węgla w Poznaniu

 

Przeciwnicy górnictwa coraz częściej i głośniej krzyczą aby zamknąć wszystko! Argumenty posiadają takie, że można węgiel importować i można rozwijać inne źródła energii!
Natomiast zwolennicy górnictwa też mają swoje racje, bowiem uważają, że węgiel to nasz rodzimy surowiec. Nie możemy uzależniać się od dostaw paliw z zewnątrz! Paradoksalnie jedni i drudzy mają rację.


Dzisiaj węgiel, który importujemy, czyli ok. 10 mln ton rocznie, to po części paliwo, którego u nas brakuje (m.in. węgiel koksowy hard 35), ale też węgiel energetyczny, który jest tańszy. Taki węgiel trafia do nas przede wszystkim z Rosji, ale także z USA, bo opłaty frachtowe są tak niskie, że opłaca się kupować tam, gdzie jest tanio m.in. z powodu łupkowej rewolucji. Importowany węgiel jest jednak tani dlatego, bowiem obecnie węgiel na świecie jest w ogóle nisko wyceniany (40 dol. za tonę), no i druga rzecz – importowany węgiel walczy z naszym, dlatego jest bardzo tani. Nasz rodzimy węgiel jest droższy bo wciąż mamy za wysokie koszty wydobycia, ale to na chwilę zostawmy. I co z tym fantem zrobić? Za każdym razem jak się rząd zmieni to próbuje zrobić porządek z węglem, ale niestety nikomu to się jeszcze nie udało.

Zakładając sytuację, w której decydujemy się na importowanie ok. 45–50 mln ton węgla z zagranicy, rezygnując z własnej produkcji, słowo „tani” przy węglu się nie pojawi. Nasi sąsiedzi Rosjanie doskonale potrafią wykorzystać sytuację, a inni dostawcy również wiedzieliby, jak na nas zarobić. Nikt nie chce być instytucją charytatywną.
Warto podkreślić, że nasze złoża węgla tak realnie wystarczą nam na 40 lat. Mowa tutaj o złożach dostępnych przy dzisiejszej technice. Musimy się mocno skupić na tym, aby rozwijać inne źródła energii i to nie ulega wątpliwości.

Zostaw komentarz