Węgiel z importu, to jest coś co nadal istnieje. Po co? Głównie po to żeby łatał dziurę w państwowej energetyce. Kupują go również PGE i Tauron. W bieżącym roku import węgla do Tauronu może wynieść ok.1 mln ton. Część surowca import z Rosji, a spółka zapłaci za niego dodatkowo pośrednikom.

Obecnie poluje się na pojedynczych mieszkańców, którzy ogrzewają swoje domostwa węglem, a tymczasem importowany węgiel sprowadzany jest w mega ilościach. Przeciętny Kowalski po zaostrzeniu przepisów węglowych musi posiadać niezbędne dokumenty na zakupiony przez siebie węgiel tzn. Gdzie go kupił, z jakiego źródła , jakiej jest kaloryczności itp. Po co? Chyba po to żeby odwrócić uwagę od tego, że do Polski sprowadzany jest węgiel w dużych ilościach marnej jakości.

Kopalnie Tauronu się nie wyrabiają
Trzy kopalnie Tauronu, m.in. z powodu trudnych warunków geologicznych, ale i inwestycji poniesionych, które miały zwiększyć wydobycie węgla, nie wyrabiają założonego planu, a ich straty są coraz większe. Mimo że cała branża węglowa z powodu wysokich cen węgla notuje naprawdę dobre wyniki. Importowany węgiel do Taurona dostarczają państwowe firmy – Węglokoks i Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa, która pośredniczy w imporcie zagranicznego paliwa.

“CZH podpisała o wiele większą umowę na ten rok: średnio na 50 tys. ton węgla miesięcznie, co daje 600 tys. ton w skali roku. I to CZH będzie głównym wygranym tej umowy, bo podobno jej marża wyniesie aż 8 proc.

Rośnie import węgla w Polsce
A więc statystyki mają się następująco:
w ciągu 11 miesięcy 2018 roku – w odniesieniu do 11 miesięcy 2017 – polskie kopalnie zmniejszyły wydobycie węgla o 3 proc., a sprzedaż – o ponad 5 proc. Wzrost cen węgla miał zniechęcić Kowalskiego do zakupu węgla, a tak naprawdę wzrosły przychody z jego sprzedaży. Na chwilę obecną węgiel tani nie jest.
Od początku roku do końca listopada sprowadzono do Polski prawie 18 mln ton węgla, o 6,3 mln ton więcej niż w tym samym okresie ub. roku. Wzrost dotyczył węgla energetycznego.
Najwięcej węgla importujemy z Rosji – ponad 11 mln ton w ubiegłym roku. Kolejne kraje pochodzenia surowca to USA, Kolumbia i Australia. Wydobywanie węgla w Polsce z każdym rokiem maleje. W mediach oficjalnie możemy uslyszeć, że Polska węglem stoi i nie zrezygnujemy z naszej gospodarki węglowej. Zatem komu wierzyć i w co?

Ostatnio Wykopaliście:

  • import węgla prl statystyka

Zostaw komentarz